Dużo i niezdrowo - Przepisy - kuchnia
banner


Kategorie

Kuchnia



Nieruchomości Szczecin
Oferty nieruchomości w Szczecinie www.magnolia.nieruchomosci.pl


Narkomania
Problemy z narkomania i alkoholizmem - pomagamy www.detoks.com.pl



Dużo i niezdrowo

Zjadłbym wszystkie te rzeczy, o których człowiek mówi, że są szkodliwe. Np. masło. A najchętniej świeży, jeszcze ciepły chleb z masłem. Jako danie archetypiczne. Zwykły, chrupiący chleb prosto z pieca. Bez obawy o to, że gorący, kleisty miąższ spowoduje skręt kiszek. Kromki grubo posmarowane pachnącym, kremowym tłuszczem od krowy, który uważany jest za wysokocholesterolowy, a więc niebezpieczny. Podobnie jak pękające od cholesterolu krewetki. Nie jem mięsa, ale dopuszczam skorupiaki, jako zbliżone do karaluchów. Najedzenie się krewetkami w ostatniej godzinie życia uważałbym za bardzo pożyteczne. To byłby odwet na robakach. Tak naprawdę jem je nie tylko w obliczu spraw ostatecznych. Ale są daniem odświętnym. Podobnie jak sushi. Oczywiście wegetariańskie, z omletem, awokado, ogórkiem i rzodkwią. W sushi najbardziej lubię ryż i ten zielony chrzanik z sosem sojowym. Posolone, małe, czerwone rzodkiewki z masłem i solą oraz ziemniaki pieczone w ognisku to były moje ulubione dania z dzieciństwa. No i placki ziemniaczane. Teraz na swój ostatni posiłek mógłbym się najeść nimi do syta. Na słono, co nie wyklucza śmietany - kolejnej obok soli niezdrowej rzeczy. Chociaż śmietana z tego wszystkiego jest chyba bardziej smaczna niż niezdrowa. Co innego sól, cukier i, zdaje się, służba zdrowia - to biała śmierć. Do chleba z masłem, od którego wyszliśmy, który był niejako przystawką, zjadłbym jajecznicę z trzech jaj, usmażoną oczywiście na maśle. A do picia zażyczyłbym sobie sok pomidorowy z pieprzem i solą, tak jak go podają w samolocie. Mógłby też być z wódką i tabasco. Do placków i jajecznicy upierałbym się przy wódce. Do sushi i krewetek widziałbym białe półwytrawne wino kalifornijskie, takie raczej nieskomplikowane. Nie przepadam za deserami. Ale jak są urodziny, to tort jest mile widziany i zjadam go z pewnym poświęceniem. Człowiek nie chce, ale obowiązek ważniejszy. Tort jak wiadomo jest niezdrowy i powoduje otyłość. Otyłość zaś prowadzi do śmierci, przed którą warto zjeść tort i jajecznicę, i placki ziemniaczane, i chleb z masłem. A na polepszenie samopoczucia - sushi wegetariańskie. Żeby zmieścić w człowieku wszystko co powinien zjeść przed zejściem, musiałbym odbębnić kilka ostatnich kolacji. I to długich. Bo poza daniami szkodliwymi dla zdrowia są jeszcze inne - niewskazane ze względów społecznych. Na przykład sałata z dużą ilością czosnku. Czosnkowy oddech w obliczu ostateczności byłby mi niestraszny, więc i placki ziemniaczane powinny być z czosnkiem, chleb z masłem i czosnkiem, makaron z oliwą i czosnkiem Makaron mógłbym nawet sam ugotować. Bo to potrafię. Umiem też zrobić jajecznicę, herbatę i kaszę gryczaną. Tak żeby się nie kleiła, była sypka, ale nie za twarda. Ale kasza nie pasowałaby do ostatniej wieczerzy. Jest za zdrowa. Brokuły lubię, ale też są za zdrowe. Za to mógłbym się najeść do woli soi. Bardzo lubię, a nie mogę za dużo. Więc zwieńczeniem końcowej kolacji byłby zestaw sojowych potraw, po których odleciałbym prosto do nieba. Jak Koziołek Matołek po kapuście. Kuba Sienkiewicz, właściwie Jakub Sienkiewicz, doktor nauk medycznych, neurolog, muzyk, autor tekstów, lider zespołu Elektryczne Gitary. Współautor ścieżki dźwiękowej do obu części filmu "Kiler" oraz takich przebojów jak: "Koniec", "Dzieci wybiegły", "Jestem z miasta", "Co ty tutaj robisz". Jako lekarz zajmuje się chorobą Parkinsona i jest autorem "Poradnika dla osób z chorobą Parkinsona"

Kategoria: Kuchnia

Źródło: http://kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,4956394.html

Zobacz także:
Zielone ciastko, różowe ciastko
Szynka zdetronizowana, czyli jak przyrządzić prawdziwy polski pasztet
Rybka z bąbelkami



Copyright © 2008 przepisy.org    |    Wymiana linkami
Strona glowna   |   Do gory   |   Wstecz