Papu-art - Przepisy - kuchnia
banner


Kategorie

Kuchnia



Nieruchomości Szczecin
Oferty nieruchomości w Szczecinie www.magnolia.nieruchomosci.pl


Narkomania
Problemy z narkomania i alkoholizmem - pomagamy www.detoks.com.pl



Papu-art

Tadeusz: Dziś zaczniemy nietypowo. Od koniaku. Proszę, poczęstuj się. Marek: O dziewiątej rano, do kawy, świetny pomysł. Jakim to koniakiem nas uraczysz? T: Tym. W tym pudełeczku. Proszę, oto łyżeczka. Jedz na zdrowie. M: Przecież to nie koniak, tylko kawior. Podejrzanie brązowy. T: Zgoda, barwę ma niecodzienną. Ale to dlatego, że jest z koniaku. M: Kawior z koniaku? Znowu robisz ze mnie balona? T: Bo to nie jest kawior, choć przypomina go kształtem. To koniak, tyle że w kulkach. M: Taki dla kosmonautów? T: Posłuchaj, Marku. W tym pudełeczku znajduje się absolutna nowoczesność. Awangardowy produkt hiszpańskich mistrzów sferyfikacji, który udało mi się zdobyć na targach Madrid Fusion. Koniak w kuleczkach. Nie skosztujesz? M: Domyślam się, że sferyfikacja to nadawanie kształtu kulistego rozmaitym rzeczom T: Brawo! M: jak na przykład pulpetom albo lodom. Ale dlaczego koniakowi? A przede wszystkim - w jaki sposób? T: To bardzo proste. Bierzemy koniak, albo nawet jogurt, i wyciągamy z niego wodę w specjalnym urządzeniu zwanym dehydratorem. Dzięki temu zabiegowi powstaje plastyczna maź, którą można dowolnie uformować, choćby w kulki. M: Dobrze, ale po co? T: Dla przyjemności. Kulki są śliczne. Rozlewający się po talerzu jogurt jest bezkształtny, amorficzny, nie sprawia przyjemności oczom. Poza tym, pomyśl, jak rzadko zachowujemy pierwotny kształt surowców wchodzących w skład potrawy. Marcowej marchewy nie położysz na talerzu w całości, i to nie tylko dlatego, że się na nim nie zmieści - po prostu nie wygląda apetycznie. Więc kroisz ją w kostkę, bo tak jest najprościej, choć kucharz w paryskiej restauracji wytnie z niej owale, kształtem przypominające oliwki. I tak samo postąpi z zimowymi ziemniakami. A ryż ułoży w zgrabny walec, posługując się specjalną obręczą. Porządek geometryczny sprawia nam radość właśnie dlatego, że jest porządkiem. Piękno tkwi w formie. M: A pamiętasz scenę z filmu ,,Inaczej niż w raju" Jima Jarmuscha? Bohater zasiada do posiłku, mrożonej ,,TV dinner", czyli kolacji telewizyjnej. Plastikowa tacka podzielona jest na części: w jednej mięso, w drugiej ziemniaki, w trzeciej warzywa, co bohater z dumą wyjaśnia krewnej, przybyłej do Stanów z komunistycznych Węgier i jako żywo wstrząśniętej tym pseudoporządkiem. Bo po co porządek, kiedy je się takie świństwa, jak ,,TV dinner"? T: Otóż w tym sęk. Dzięki porządkowi ta nędzna namiastka obiadu ma lepszy smak. Nie skosztujesz koniaczku? M: Niech ci będzie. Skosztuję. No, coś takiego! Prawie jak koniak! Tylko przyjemność picia jakby mniejsza... T: Coś za coś. M: Piękna mi zamiana. Wychodzę na niej jak Zabłocki na mydle. Koniak ma piękną barwę, ładnie się prezentuje w kieliszku, można nim zakręcić, powąchać, poczuć na dziąsłach i podniebieniu jego jedwabistość i ognistość. Co w przypadku kuleczki, przyznasz, nie najlepiej się udaje. O, psiakość, gdzieś mi tu jedna spadła. T: No dobrze, dajmy spokój koniakowi i wróćmy do sprawy zasadniczej, czyli kształtów. W jakiej postaci podajesz jajecznicę?

Kategoria: Kuchnia

Źródło: http://kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,5047947.html?skad=rss

Zobacz także:
Na okrągło i z polotem
Wiosenne fusion, czyli Wielkanoc u Piotra Bikonta
Pączki z rączki do rączki



Copyright © 2008 przepisy.org    |    Wymiana linkami
Strona glowna   |   Do gory   |   Wstecz