|
* Pączki wkładamy na rozgrzany wcześniej tłuszcz (170° C). Temperaturę tłuszczu sprawdza się, wrzucając do niego kulkę z ciasta. Gdy nie przywrze do dna i zacznie żółknąć - ciastka można smażyć. Jeżeli za długo leży na dnie - tłuszcz jest za chłodny, jeśli zaś podpływa pod wierzch - za gorący.
* Gdy temperatura tłuszczu będzie zbyt wysoka, możemy wrzucić do garnka kawałek obranego surowego ziemniaka.
* Ciastka ładnie się zrumienią, jeżeli będziemy je smażyć w płaskim rondlu o szerokim dnie, zawsze tylko w jednej warstwie.
* Usmażone pączki i faworki po wyjęciu odsącza się na metalowym sicie, aby nie nasiąkły tłuszczem, gdyż będą twarde, niesmaczne i ciężkostrawne.
* Pączki posypujemy cukrem pudrem, dopiero gdy ostygną. Inaczej cukier stopi się w ciepłym tłuszczu.
|