|
SKŁADNIKI
500 g maki
kostka swiezych drozdzy (takich na kilo maki)
150 g masla lub dobrej margaryny
szczypta soli
1/8 litra mleka (filizanka)
75 g cukru
2 zoltka
skorka starta z jednej wyparzonej cytryny(Bez bialej czesci!)
1/3 lyzeczki zmielonego kardamonu
175 g obranych z lusek i posiekanych migdalow
125 g rodzynek
125 g kandyzowanej skoki cytrynowej i pomaranczowej
200 g bakalii (daktyle, figi, suszone owoce drobniutko pokrojone).
ORAZ DODATKOWO
150 g masla
Cukier puder
WYKONANIE
Na godzine przed pieczeniem wyjac jajka z lodowki. Oddzielic zoltka. Bialka uzyc do innego wypieku.
Make przesiac (mozna miske z maka postawic na piecu lub kaloryferze by ja ogrzac) .
Zrobic reka wglebienie w mace i w to wglebienie wkruszyc drozdze, posypac je lyzka cukru i zalac filizanka letniego lecz nie goracego mleka.
Lekko mieszac lyzka od brzegu do srodka zbierajac w ten sposob make z brzegu "krateru" az utworzy sie taka papka.
Na wierzchu popruszyc maka. Przykryc sciereczka i zostawic w cieple do wyrosniecia..
Jak zaczyn urosnie (podwoi objetosc) dodac wyrabiajac mikserem (hakiem) cukier, szczypte soli, skorke otarta z cytryny, 150g rozpuszczonego letniego masla lub margaryny oraz zoltka.
Wyrabiac dalej (na malych obrotach) dodac przyprawy (kardamon, smazona drobniutko posiekana skorke z cytrusow, oraz drobno siekane bakalie, rodzynki oraz migdaly) .
Wyrabiac jeszcze z 10 minut na gladkie, ciezkie ciasto az bedzie ono odchodzic od miski i haka.
Piekarnik lekko nagrzac (50°C). Ciasto lekko rozwalkowac na papierze do pieczenia na prostokat o grubosci 4 cm. Przelozyc z papierem na blaszke.
Dluzszy brzeg (ale tylko jednostronie) ciasta wywinac na gore. Jak przy robieniu omletu kiedy zakrywamy czesc nadzienia spodem.
Poprawic ksztalt formujac wypiek na ksztalt owalnego "bochenka"i tworzac z wywinietego ciasta cos w rodzaju "walka" na gorze ciasta.
Blaszke z ciastem wlozyc do nagrzanego (50°C) piekarnika na srodkowy poziom. Przykryc czysta sciereczka i zostawic do wyrosniecia.
Jak wyrosnie (przynamniej o polowe a nawet podwoi swa wielosc) zdjac sciereczke i podkrecic piekarnik do (190°C).
Nie badzmy niecierpliwi takie ciezkie ciasto potrzebuje czasu (nawet do godziny!) by wyrosnac.
Na spodzie piekarnika postawic miseczke (metalowa badz inna zaroodporna) wypelniona woda. Para tworzaca sie w piekarniku w czasie pieczenia nawilzy ciasto.
Piec okolo godziny (proba patyczka). Rozpuscic druga czesc masla. Po upieczeniu jeszcze gorace ciasto smarowac pedzelkiem (az do wyczerpania) rozpuszczonym cieplym ale nie goracym maslem.
Maslo wsiakajac pomalu w ciasto konserwuje wypiek. Nastepnie gotowa stolle bardzo grubo posypac cukrem pudrem i zostawic do calkowitego wystygniecia. . Zimne ciasto przechowywac w szczelnej puszce albo zawiniete w papier i folie aluminiowa w woreczku foliowym. Naturalnie w calosci.
Ciasto powinno tak przynajmniej tydzien polezec by stalo sie aromatyczne i wilgotne. Podajac kroimy w cienkie "kromki".
|