Strona główna Blog Odłóż smartfona przed snem
Odłóż smartfona przed snem

Odłóż smartfona przed snem

Znów wiercisz się w łóżku, jakbyś miał robaki, nie potrafisz odpłynąć ku dolinie snu, co przykładasz głowę do poduszki – masz nowa gonitwę myśli, za którą nie nadążasz i która cię niezmiernie męczy. Co zatem możesz zrobić, aby sobie pomóc? Sięgasz po telefon. Oj taak, błogość. Wolność. I teraz zlecą kolejne minuty na przeglądaniu wszystkiego, co daje ci tyle radości. Instagrama. Facebooka. TikToka. Twittera. Może zrobisz zakupy w ulubionych sklepach online? Może poczytasz artykuły o celebrytach? A może zwyczajnie odpalisz YouTuba i znów pół nocki będzie z głowy?

Aby uszanować swój sen, powinieneś odłożyć telefon komórkowy minimum godzinę przed udaniem się na spoczynek. Jeżeli jest to dla ciebie za trudne – wynieś telefon do innego pokoju. Możesz w zamian nastawić alarm w tradycyjnym budziku. Jeśli go nie posiadasz, może czas poszerzyć wyposażenie domowe o nowy budzik? Może być też tak, że nie będziesz sobie radził sam. Poproś wtedy bliską ci osobę o pomoc. Niech ona przechowa przez noc twój telefon. Jednak – co ważne – niech nie oddaje ci go szybciej niż po śniadaniu. To istotne, bo dzięki temu od rana również skupisz się na sobie, zjesz pełnowartościowy posiłek, pobudzisz się do życia, a nie od razu dostarczysz sobie zbędnych bodźców. 

Poranki poświęcaj sobie – zrób poranny trening lub pobiegaj, dla tych bardziej leniwych proponujemy spacer na świeżym powietrzu. Możesz połączyć to z wprowadzaniem pozytywnych afirmacji – dzięki temu od rana skoncentrujesz się na pozytywnym nastawieniu do świata, innych ludzi i przede wszystkim – do samego siebie. 

Jeżeli w ciągu dnia również masz problem i za często sięgasz po telefon komórkowy, spróbuj pobrać program, za pomocą którego ustawisz limit korzystania z danej aplikacji tak kradnącej twój drogocenny czas. Chociaż my zalecamy całkowite wylogowanie się ze smartfona.

ZOBACZ TAKŻE:  Oszczędności w domu i dla domu

Możliwe też, że masz problem w odnalezieniu w życiu takich działań, które będą cię na tyle zajmować, abyś potrafił się im w stu procentach poświęcić. Co wtedy? Odnajdź swoją pasję! To może być żmudne, ale ważniejsze jest, by odnaleźć coś, co będzie motywować, inspirować cię do samorozwoju niż stać w miejscu i się poddawać. Zacznij od metody prób i błędów, nie zniechęcaj się od razu, jeśli coś będzie cię bardzo odpychać. Pójdź na koło naukowe, idź na kurs tańca, zapisz się do klubu książki, skoncentruj się na ćwiczeniach fizycznych a może spróbuj swoich sił jako artysta – na warsztatach teatralnych, pisarskich lub malarskich? Pamiętaj, że nie od razu musisz być we wszystkim orłem!

Czasem samo poszukiwanie jest wystarczająco trudne, ale opłacalne. Gdy odnajdziesz już swoją pasję, łatwiej będzie ci skoncentrować się na ukochanym zajęciu, a tym samym porzucisz bezustanne przeglądanie mediów społecznościowych na twoim smartfonie. Nie inwestuj w innych, a w siebie! Zresztą, jeśli rzeczywiście pokochasz to, co będziesz robił, zobaczysz, jak wiele satysfakcji ci to przyniesie i jak bardzo sam z siebie będziesz chciał się temu poświęcać! Telefon od razu spadnie na dalsze miejsce w rankingu najważniejszych twoich życiowych pasji.

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*